.

piątek, 15 kwietnia 2016

NASZA WARIACJA NA TEMAT LAMPY INGO MAURER „ZETTEL’Z 5” // DIY


Lampa do której zawsze wzdychałam. Obiekt marzeń, który miał zawisnąć w naszej mini pracowni. Niestety. Cena obiektu marzeń skutecznie nas od nich odsuwała.

A co zrobić, jeśli o czymś bardzo marzysz, ale nie możesz tego kupić? Najlepiej stworzyć to sobie samemu.

Co potrzebujesz do zrobienia lampy?

- białe lub przezroczyste opakowanie od znicza, długie, plastikowe
- oprawa z biało-czarnym kablem (np. z IKEA za 16 zł)
- siatka do szlifowania, ok. 4 zł za 2 sztuki
- pręty węglowe ze sklepu modelarskiego (ok 2 zł za pręt)
- opakowanie klamerek drewnianych, 72 sztuki 


Jak zrobić lampę 

ETAP I: W dnie znicza wycinamy miejsce na oprawę. W tym celu odrysowujemy wnętrze jej podstawy, a następnie wycinamy nożykiem do tapet. Przykręcamy oprawę. 


ETAP II: Znicz sam w sobie nie jest niczym atrakcyjnym, więc postanowiłyśmy go zakryć. Używamy do tego dwóch pasków siatki ściernej, którą spinamy zszywaczem. Następnie zakładamy ją na plastik od znicza.


1.     ETAP III: Mamy już bazę naszej lampy! Teraz przymocowujemy pręty węglowe przekuwając znicz w różnych kierunkach na wylot.


1.     ETAP IV: Pozostaje jeszcze przygotowanie czegoś, co będzie przytrzymywać karteczki na prętach węglowych. Wybrałyśmy drewniane klamerki, które pomalowałyśmy na kolor betonu z czarnymi elementami.

Farba betonowa:
Farba kredowa biała + odrobina pigmentu firmy FOX, kolor betonowy loft (dostępny w Leroy Merlin za 9 zł). Wygląda naprawdę jak beton!


1   ETAP V: Na koniec musicie się zdecydować, co chcecie, żeby było na karteczkach wiszących na lampie. My wybrałyśmy wzory chemiczne - kojarzą nam się z eksperymentami, a lampa ma zawisnąć w naszej mini pracowni. 


1   ETAP VI: Teraz pozostaje już tylko upinanie kartek na stelażu. Całość można dodatkowo wzmocnić w niektórych miejscach klejem typu Kropelka, żeby kartki oraz pręty się nie przesuwały. 



A wiecie, co w niej jest najlepsze? Że jak znudzi wam się to, co jest wydrukowane na karteczkach, możecie je dowolnie zmienić,  a możliwości jest masa! Zdjęcia rodzinne, rysunki dzieci, ulubione grafiki. Co tylko chcecie.

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy projekt, który zdecydowanie sprawdziłby się, np. w niejednym biurze podczas kreatywnej pracy - tylko chciałabym zobaczyć jak wygląda taka lampa kiedy jest włączona (szkoda, że nie widać tego na Twoich zdjęciach!) :)

    OdpowiedzUsuń