.

środa, 6 lipca 2016

SYPIALNIA I POKÓJ NASTOLATKA, CZYLI METAMORFOZA DOMKU LETNISKOWEGO #3


Od zeszłego tygodnia pokazujemy wam zmiany, jakich dokonałyśmy w domku letniskowym na działce pod Poznaniem. Mogliście zobaczyć zewnętrzną metamorfozę domku oraz jego otoczenia (TU), a także parteru, gdzie powstała kuchnia i salon (TU). Dziś ostatni wpis na ten temat, w którym pokażemy wam, jak zagospodarowałyśmy nieużywane poddasze.

Przed metamorfozą ściany były obite boazerią i płytą wiórową. Nie prezentowało się to zbyt okazale…


Ustaliłyśmy z właścicielami, że powstanie tu sypialnia dla nich oraz pokój dla ich wnuka. Najpierw trzeba było jednak przystąpić do remontu generalnego.

Cała boazeria została zdemontowana i zastąpiona płytą karton-gips. Przez głowę przeszedł nam pomysł malowania boazerii (mamy w tej kwestii doświadczenie – możecie zobaczyć TUTAJ, co wyszło z tego ostatnim razem). Zrezygnowałyśmy jednak z tego pomysłu – poświęciłybyśmy na to mnóstwo czasu, a efekt końcowy i tak by nie pasował stylistycznie do wnętrza.


Sufit, podobnie jak w salonie, został podwieszony. Zostawiono tylko belki pomalowane na brązowo. 


SYPIALNIA


Jak już wspominałyśmy i jak mogliście zobaczyć przy urządzaniu salonu, właściciele domku uwielbiają antyki. Cała sypialnia została wyposażona w meble Art Deco znalezione przez nich i przez nas na aukcjach internetowych.

Pierwsze były szafki nocne. Trzeba było jednak je oddać do renowacji. Przy okazji na blacie na blacie wprawiono szyby, których pierwotnie nie było.


Na innej aukcji udało się znaleźć idealnie pasująca do szafek komodę. Jej nie trzeba było już w żaden sposób odświeżać i stanęła tak, jak przyjechała. Uzupełnienie stanowi sekretarzyk z krzesłem.


Długo zastanawiałyśmy się, jakie łóżko wstawić do sypialni. Duże, ciężkie i masywne, pasujące do mebli, zmniejszyłoby optycznie przestrzeń, która i tak nie jest zbyt duża. W końcu stanęło na Syntia Futon z Black Red White, w wersji z szarym pikowanym nagłówkiem. Łóżko jest jednocześnie klasyczne i minimalistyczne, dzięki czemu dobrze komponuje się z resztą przedmiotów w pokoju.

POKÓJ NASTOLATKA


Obok sypialni właścicieli powstał pokój dla ich wnuka. Zależało im na tym, żeby znalazło się w nim miejsce do nauki. Wstawiłyśmy w tym celu meble z IKEA: biurko LISABO i krzesło BERNHARD. Nie zajmują one za dużo powierzchni (bo to jednak domek letniskowy, nauka ma być tylko dodatkiem ;)), a są wygodne. 


Przy wejściu do pokoju, przy samych schodach, na specjalnie w tym celu utworzonym podeście, ustawiłyśmy regały BILLY, również z IKEA. Udało się w ten sposób zaoszczędzić sporo miejsca.

Poduszki na kanapie przypominają, że jest to pokój chłopaka.


Co sądzicie o całej metamorfozie? Inwestycja trwała łącznie parę miesięcy i była bardzo pracochłonna. Właściciele mają jednak w końcu miejsce, w którym zawsze mogą odpocząć i oderwać się od rzeczywistości. A Wam się podoba?

6 komentarzy:

  1. Wygląda rewelacyjnie! Az trudno uwierzyć, że to to samo miejsce :) No i też nie mogę wyjść z podziwu nad komodą, która idealnie pasuje do szafek. Jak udało się ją znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się - poddasze jest przepiękne. Wszystko do siebie idealnie pasuje i zachęca do spędzania tam czasu :)

    OdpowiedzUsuń